Potrzeby, ich wyrażanie i rola w konfliktach

Skąd mam wiedzieć czego chcę?

Popularne przekonanie głosi, że łatwiej jest wiedzieć czego się nie chce, niż czego się chce. Coś w tym jest.

Nie raz usłyszałam w gabinecie pytanie: skąd ja mam wiedzieć czego chcę? Nie ma na to jasnego przepisu, ale zazwyczaj cierpliwość, obserwowanie siebie, budowanie wyrozumiałości i współczucia wobec siebie, refleksja i zatrzymanie się w momentach decyzyjnych – pomagają.

Historie moich klientów często mówią o tym, jak to ich rodzice nie mieli dla nich miejsca, dla ich przeżyć, uczuć, emocji. Nie uważali tego za coś ważnego u dziecka albo w ogóle – wtedy sami też nie byli z pewnością mistrzami w kontaktowaniu się ze sobą i wyrażaniu potrzeb. A dziecko uczy się przede wszystkim przez obserwację. Czasem rodzice boją się emocji swoich dzieci, szczególnie tych „negatywnych” jak złość czy żal. A tego rodzaju emocje są przecież nieodzownym elementem kontaktu z potrzebami – złoszcząc się człowiek daje sygnał, że coś jest niezaspokojone czy naruszone. Rodzice mogli też być bardzo dominujący, na zasadzie „ja wiem co dla Ciebie dobre” – zarówno w wydaniu autorytarnym, jak i nadopiekuńczym.
Continue reading „Potrzeby, ich wyrażanie i rola w konfliktach”