psychoterapia, Gdańsk, terapia, psycholog gdańsk
scream and shout

o czym mówi twoja złość?

Nikt nie lubi, jak się złościsz.
Złość piękności szkodzi – mówią kobietom.
Złoszczący się mężczyzna to agresor.

Złość najlepiej opanować, powstrzymać, stłamsić. Ewentualnie ominąć lub w bezpieczny sposób uwolnić. Zupełnie tak, jakby sama w sobie nie miała żadnego znaczenia. Jakaś energia, która jest niebezpieczna i niepotrzebna, najlepiej jest się jej w jakiś sposób pozbyć.

Ale można na złość czy gniew spojrzeć z innej perspektywy. Jest to jakiegoś rodzaju informacja o twoim życiu. Podstawową funkcją emocji jest wzbudzanie działania, które ma na celu ochronę życia. Jeśli ktoś naruszy twoje granice, gniew służy temu, by ochronić siebie ewentualnie zażądać naprawienia szkody. Dlatego często złość jest przejawem próby skutecznego powiedzenia “nie”.

Czasem jednak złość wydaje się bezsensowna i nieracjonalna. Mimo wszystko, możemy się od złości czegoś dowiedzieć i nauczyć. Wymaga to trochę uważności i odwagi, ale dlaczego nie zatrzymać się i nie zadać sobie kilku ważnych pytań? Przypomnij sobie, kiedy ostatnio byłeś zły. Może to była sprzeczka, a może wyobrażenie rozmowy, wewnętrzny dialog, który tak bardzo potrafi nas nakręcać. Zamiast wchodzić w szczegóły sytuacji i znów się złościć, spróbuj zadać sobie następujące pytania:

- O co tak naprawdę chodzi?
- Co dokładnie mnie złości i dlaczego?
- Co moja złość chce przekazać?
- Co by musiało się stać, by nie było powodu do złości?

Możesz też spróbować poczuć w sobie energię złości i odegrać postać, którą ona jest. Wystarczy puścić trochę wodze fantazji i posłuchać swojego ciała. W złości jest mnóstwo energii i zazwyczaj pcha nas ona do ruchu. Odkryj ten ruch, zobacz kto się rusza i spróbuj zadać tej postaci powyższe pytania.

W przypadku złości okazuje się również, że przenosi nas ona w inny wiek. Nie w czasie, np. do renesansu, oczywiście, a we wcześniejszy okres rozwojowy. Ile masz lat, gdy się złościsz? Nasze reakcje rzadko są racjonalne i bardzo często silne emocje pojawiają się wtedy, gdy reagujemy na jakieś zdarzenia z przeszłości, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Stare, nie rozwiązane konflikty i problemy ciągną się za nami przez lata. I to przez ich pryzmat doświadczamy kolejnych sytuacji. Dlatego warto się nimi zająć.

Z drugiej strony, jeśli zdaję sobie sprawę, że zaczynam reagować z pozycji 10-latka, to równie dobrze mogę skorzystać z zasobów późniejszego lub wcześniejszego wieku. Mogę wybrać reakcję z pozycji dorosłego, zaopiekować się sobą, zrozumieć, użyć umiejętności spokojnej rozmowy czy negocjacji. A czasem potrzeba wyluzować i pobyć jeszcze mniejszym dzieckiem, które chce się pobawić i niczym się nie przejmuje. Oczywiście w momencie, gdy złość już jest nakręcona, a sytuacja gorąca, trudno jest dokonywać tego rodzaju operacji umysłowych. Można jednak, w ramach ćwiczenia i uczenia się, wrócić do sytuacji później.

Creative Commons License photo credit: mdanys

Czytaj dalej »

Zapraszamy serdecznie na roczny kurs psychologii zorientowanej na proces.

Kurs jest przeznaczony dla:

1. osób zainteresowanych własnym rozwojem
2. osób, które planują w przyszłości zostać terapeutami
3. osób, które pracują już z ludźmi i chcą poznać nowe narzędzia pracy

Kurs ten daje praktyczne narzędzia pracy z emocjami, ruchem, snami, konfliktami i grupami osób. Pozwala na niekonwencjonalne spojrzenie na życiowe trudności i oferuje ciekawe doświadczenia.

Więcej informacji na stronie: http://psychologia-procesu.org.pl/kurs-roczny-2011-2012.html
Więcej o metodzie: http://terapia.pozaschematy.pl/psychologia-zorientowana-na-proces/

Czytaj dalej »
22 lis, 2010

Ciało, które śni

May God help me!“Jeden zaś z najwybitniejszych uczniów Junga, Arnold Mindell, stworzył niezwykle ciekawą szkołę terapeutyczną, zwaną psychologią procesu. Jej podstawowym celem jest przywrócenie poczucia nierozdzielności ciała i psyche. W trakcie trwającej już przeszło 30 lat działalności Mindell zajmował się metodycznym rozbijaniem mitów na temat ciała, które od zarania dziejów funkcjonują w naszej kulturze. Już we wczesnych latach 80. naraził się zwolennikom radykalnej neurobiologii, udowadniając, że osoby pogrążone w głębokiej śpiączce wcale nie są niezdolne do jakiejkolwiek formy komunikacji z otoczeniem. Wręcz przeciwnie, jeśli tylko wsłuchać się w subtelne sygnały, jakie wysyłają (mogą to być drobne ruchy dłoni, skurcze, prawie niezauważalne ruchy, ledwo słyszalne dźwięki), komunikacja z nimi staje się możliwa, a ludzie ci bardzo często – pod wpływem takiego kontaktu – wybudzają się nawet z zaawansowanych stanów wegetatywnych. Wszystko dlatego, przekonuje Mindell, że ciało i jego symptomy to najlepsi przewodnicy na drodze do szeroko rozumianego szczęścia.”

Jest to fragment artykułu Tomasza Staniszewskiego na temat pracy z procesem. Zapraszam do przeczytania całości: http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/1178/co-mowi-cialo–ktore-sni,55930,1 .

Creative Commons License photo credit: radiant guy

Czytaj dalej »
Piedras de primavera, spring stones.

Kiedy potrzebna jest psychoterapia?

Każdy człowiek napotyka w swoim życiu na kryzysy. Niektóre są mniejsze, inne większe, a jeszcze inne bardzo poważne. Nie istnieje jednak obiektywna miara kryzysu, ponieważ to jak je odbieramy i jak sobie z nimi radzimy jest cechą bardzo indywidualną i zależy od różnych czynników. Łatwiej jest, gdy mamy wsparcie w bliskich osobach, łatwiej jest gdy mamy przekonanie o własnych możliwościach, łatwiej jest, gdy poza danym kryzysem wszystko inne w życiu toczy się przynajmniej w miarę dobrze. Trudniej z kolei jest, gdy mamy poczucie osamotnienia, gdy kryzys jest którąś z kolei sprawą, której trzeba stawić czoła, trudniej jest, gdy dotyka szczególnie wrażliwych miejsc wewnątrz nas.

Wiele osób uważa, że dorosły człowiek powinien sam sobie radzić ze swoimi problemami. I wiele ludzi, każdego dnia, radzi sobie ze swoim życiem. Jednak może przyjść moment, w którym udanie się po pomoc do specjalisty jest najlepszym z możliwych sposobów poradzenia sobie. Powiedzenie “potrzebuję pomocy” jest ważną i odważną decyzją, przejawem zadbania o samego siebie. Dlatego też wizyta u psychoterapeuty nie jest słabością, a wręcz przeciwnie, jest  podjęciem ważnego kroku w kierunku polepszenia swojego samopoczucia, stanu, życia.

Zadaniem psychoterapeuty nie jest podanie konkretnych rozwiązań czy podjęcie decyzji za klienta. Owszem, może on coś zaproponować, ale zazwyczaj raczej daje wsparcie emocjonalne oraz pomoc w zrozumieniu tego, co się dzieje w życiu klienta. Jest kimś, kto nie jest emocjonalnie uwikłany w dany problem i potrafi pokazać go z innej, nowej perspektywy, umożliwiając klientowi dostrzeżenie tego, co się realnie dzieje oraz nowych możliwości. Jest też osobą, która wspiera i towarzyszy na drodze zmian – zmian w myśleniu i zachowaniu. Psychoterapeuta pracujący w nurcie psychologii procesu, zwraca szczególną uwagę na to, co klientowi wydaje się obce, trudne, nieprzyjemne lub po prostu nieznane w jego życiu psychicznym i uczy jak świadomie wykorzystywać te elementy do pełniejszego funkcjonowania.

Większość osób, które już trafiają do psychoterapeuty, prędzej czy później zadaje pytanie (na głos lub wewnętrznie) – czy ze mną jest wszystko w porządku? Trudności, problemy, gorsze samopoczucie to naturalne stany, które przeplatają lepsze okresy. Są to często ważne momenty rozwojowe, które mimo bólu mogą przynieść bardzo pozytywne zmiany życiowe – niektórzy potrzebują wsparcia, by w bezpieczny sposób przecisnąć się przez to życiowe “wąskie gardło”.

Do gabinetu psychoterapeuty warto się wybrać, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie zawodzą, problem nie mija i narasta poczucie bezradności. Zazwyczaj jest to sytuacja jakiegoś rodzaju kryzysu – relacyjnego, życiowego, wewnętrznego. Niektóre osoby decydują się też na psychoterapię w celu polepszenia swojego funkcjonowania, poszerzenia świadomości i rozwoju osobistego.

Creative Commons License photo credit: Vvillamon

Czytaj dalej »
14 sty, 2010

Depresja sezonowa

Psychoterapia jest skuteczną odpowiedzią na depresję sezonową.

Psychoterapia jest skuteczną odpowiedzią na depresję sezonową.

Jeśli jesienią nagle zaczynasz odczuwać, że twój poziom energii, motywacji i nastrój nagle pogarszają się, może się okazać, że cierpisz na depresję zwaną potocznie depresją jesienną.

Czytaj dalej »

Diabolical look and angelic smileAutorką poniższego tekstu jest Virginia Satir, jedna z najlepszych terapeutek rodzinnych.

Na pytanie piętnastoletniej dziewczynki, co ma uczynić, aby przeżyć fascynujące życie, odpowiedziałam:

Jestem sobą.
Na całym świecie nie ma nikogo, kto byłby dokładnie taki sam jak ja. Zdarzają się ludzie, którzy są częściowo do mnie podobni, lecz w sumie nikt nie jest taki, jak ja. Dlatego też, cokolwiek robię, jest autentycznie moje, ponieważ ja sama decyduję się na to.

Czytaj dalej »

ProjekcjaProjekcja jest jednym z mechanizmów obronnych, czyli różnego rodzaju trików mających na celu ochronienie naszej świadomości (naszego ego) przed zagrażającymi informacjami. Pojęcie projekcji (i innych mechanizmów obronnych) stworzył Zygmunt Freud, i jest to jedno z niewielu pojęć, co do których istnienia i prawdziwości nie ma wątpliwości chyba większość psychologów, niezależnie od nurtu.

Czytaj dalej »
Psychologia zorientowana na proces

Psychologia zorientowana na proces to jedna z dróg rozwoju.

Często rozmawiając o mojej pracy słyszę od ludzi pytanie: psychologia zorientowana na proces… ale czego? Czym jest ten cały proces i na czym polega praca według psychologii zorientowanej na proces (POP)?

Starożytny mistrz Lao-Tsy napisał: Tao, które można wyrazić słowami, nie jest prawdziwym Tao. Trochę podobnie jest z procesem, który do taoizmu często się odwołuje. Proces jest czymś, co owszem można opisywać, ale prawdziwie występuje jedynie w indywidualnym doświadczeniu. Nie oznacza to jednak, że nie da się z nim pracować, wręcz przeciwnie.

Czytaj dalej »
29 paź, 2009

Asertywność

Asertywność w psychologii

Asertywność to mądre stawianie granic

Swego czasu asertywność była hasłem, które można by określić jako “trendy”. Mówiło się dużo o byciu asertywnym, a treningi asertywności były niezwykle popularne. Każdy chciał się nauczyć mówić “nie”. Pop-psychologia uprościła trochę to zagadnienie i ludzie zaczęli wierzyć, że asertywność to umiejętność mówienia “nie” w każdych okolicznościach. A sprawa jest trochę bardziej złożona.

Asertywność to tak naprawdę zdolność związana z umiejętnością stawiania granic, zdawaniem sobie sprawy z praw swoich i innych ludzi. Asertywność to także wyrażanie szacunku wobec potrzeb, zarówno swoich jak i osób, z którymi się stykamy.

Czytaj dalej »